Są takie książki, które najpierw przyciągają okładką, a dopiero potem tematyką i treścią. Dookoła świata. 80 ryb i innych stworzeń morskich zdecydowanie do nich należy. Helen Scales znam już z bardzo dobrej książki Otchłań, o której pisałam w tym wpisie. W tym przypadku skusiło mnie nazwisko i tematyka. A że oceanu nigdy dość, to chętnie zgodziłam się na współpracę przy tym tytule.

Powrót pod wodę
Książka podzielona jest na 6 sekcji i są to:
- Ocean Atlantycki
- Morze Śródziemne
- Ocean Indyjski
- Ocean Spokojny
- Morze Karaibskie
- Morza Polarne.
W każdej z sekcji znajdują się gatunki typowe dla danego obszaru lub spędzające w nim najwięcej czasu. Autorka opisuje m.in. jesiotry, grindwale, gąbki, łodziki czy skrzydlice. Dobór gatunków okazał się bardzo trafny – w zasadzie wszystkie mnie ciekawiły.
Biologia czy historia relacji z człowiekiem?
To, co mnie zaskoczyło, to proporcje treści. W przypadku części gatunków więcej miejsca poświęcono temu, jak ludzie wykorzystywali dane zwierzęta na przestrzeni wieków, niż ich biologii. Przykładowo, znaczna część opisu tuńczyka dotyczy historii zainteresowania jego mięsem.
Sporo jest też informacji o dawnych wierzeniach, symbolice, a nawet o potencjale wykorzystania zdolności niektórych gatunków w nowych technologiach. To ciekawe i ważne podejście, choć przyznam, że spodziewałam się większego nacisku na biologię (u niektórych gatunków rzeczywiście jest tylko ona!).
Książka, która zachwyca wizualnie
Piękna jest ta książka. W środku jest mnóstwo akwarelowych ilustracji – to naprawdę jedna z najładniejszych pozycji, jakie mam na półce. Z powodu tej oprawy graficznej początkowo myślałam, że będzie to coś lżejszego, może nawet skierowanego do młodszych czytelników. Nic bardziej mylnego. Treść jest neutralna, a niektóre przykłady wykorzystywania części zwierząt przez ludzi raczej oszczędziłabym dzieciom.
Opisy gatunków są krótkie i zajmują maksymalnie dwie strony, więc książkę można czytać z doskoku – po jednym czy dwóch rozdziałach.
Nazewnictwo i tłumaczenie
Niestety, niektóre gatunki nie mają polskich nazw, więc są uogólnione do większej kategorii, np. Dipturus intermedius występuje jako płaszczka. Ponadto tłumaczenie przysporzyło mi kilku problemów – biologia morza w języku polskim nie jest popularna i przyznam szczerze, że sama miałam kłopoty w kilku miejscach, jak inaczej można by przetłumaczyć pewne struktury czy zwroty.
Z bardziej typowych problemów to przykładowo wieloszczety są przedstawione jako robaki, no ale wynika to z języka angielskiego, jak tłumaczyłam kiedyś we wpisie o nazewnictwie. Nie zabrakło też klasyków („zdychający pająk”). Ogółem nie jest źle, ale mogłoby być precyzyjniej.
Podsumowanie
Generalnie książka jest okej, sporo się dowiedziałam na tle historycznym, częściowo na biologicznym. Jeśli ktoś szuka szczegółowych opisów anatomicznych czy ekologicznych, może poczuć niedosyt. Jeśli jednak interesuje Was, jak przez wieki postrzegaliśmy ryby i inne organizmy morskie albo jakie ciekawe przystosowania rozwinęły niektóre gatunki – to bardzo przyjemna lektura.
Książkę otrzymałam w ramach współpracy od wydawnictwa PWN, za co bardzo dziękuję.
Dookoła świata. 80 ryb i innych stworzeń morskich. Helen Scales, Marcel George. 2026. Wydawnictwo Naukowe PWN. ISBN 9788301247423
Jestem biolożką z doktoratem w dziedzinie nauk przyrodniczych. Na blogu Naukowa Dżungla dzielę się recenzjami książek i filmów popularnonaukowych oraz refleksjami o świecie przyrody. W swoich wpisach staram się łączyć wiedzę naukową z pasją do natury.

Dodaj komentarz