Kontynuuję swoją przygodę z serialami BBC. Nadszedł czas na Dynastie – serial, któremu długo się opierałam. Widywałam urywki, jednak nigdy nie usiadłam do oglądania. Przeważyła książka o pingwinach oraz to, że dostałam wydanie Blu-ray w prezencie. Poniżej opisuję dwa sezony tego serialu.

Nietypowo jak na BBC
Dynastie to serial przyrodniczy wyemitowany po raz pierwszy w 2018 roku, który jak zwykle czyta sir David Attenborough. W pierwszym sezonie zobaczycie szympansy, pingwiny cesarskie, lwy, likaony oraz tygrysy. Fabuła polega na przedstawieniu około jednego roku z życia danego gatunku, a konkretniej wybranych osobników. I właśnie w tych wybranych 'postaciach’ jest haczyk…
Na początku trochę przeszkadzało mi, że prezentowane zwierzęta mają imiona, ale przyzwyczaiłam się do tego. Po czasie chyba też rozumiem zabieg twórców; zapewne miało to na celu dokładniejsze przedstawienie wydarzeń w każdej dynastii i pokazanie perspektywy konkretnego osobnika, a także złapanie emocjonalnego kontaktu z widzem. Bo emocjonalnie było, oj było…
Dynastie
Trudny to serial. Zazwyczaj oglądając dokumenty przyrodnicze, widzę sceny, które wzbudzają negatywne emocje, jednak Dynastie to już trochę przesadziły. Każdy odcinek to opowieść jednego osobnika, o tym, jak przeżyć i przedłużyć swoją linię genetyczną. No i kurcze, zanim dojdziemy do tego przedłużania, to trzeba się faktycznie namęczyć. Serial nie przebiera w środkach i pokazuje brutalne sceny z życia poszczególnych gatunków. Nie pomaga też fakt utożsamienia się z danym zwierzęciem (bo przecież ma imię, rodzinę i historię).
W pierwszym sezonie mamy więc przykładowo szympansy i walkę o władzę, a także przetrwanie stada lwów na terenie Masai Mara. Ostatni odcinek pierwszego sezonu o tygrysach był najlżejszy, nie było bardzo strasznych scen i pierwszy raz od dawna nikt nie zginął. Natomiast najtrudniejszy do oglądania dla mnie był ten o lwach.
Ciekawostki
Wiecie, że drugi odcinek pierwszego sezonu jest poświęcony pingwinom cesarskim, o których czytałam książkę? Autor jest filmowcem i opisał cały proces kręcenia serialu Dynastie w swojej książce Rok wśród pingwinów. Polecam, bo odcinek oglądało się zupełnie inaczej, znając pełną historię (i spojlery!). A swoją drogą, książka jest fantastyczna!
Chyba pierwszy raz nie podobało mi się On location (czyli krótka wstawka na koniec opowiadająca o kręceniu danego odcinka), a konkretnie ta z ostatniego odcinka, gdzie indyjscy pracownicy rezerwatu pracują, poruszając się na słoniach. W ten sposób poruszała się też ekipa filmowa. Słabo. Rozumiem, że to jedyny środek transportu tam, ale mogli wspomnieć, jak nieetyczne to jest. Poza tym zabrakło mi w nim kluczowych dla mnie informacji na temat tego, jak tygrysy dawały do siebie podchodzić na tak bliską odległość…
Gdzie obejrzeć?
Cudny jest ten program, choć (jak dla mnie) niesamowicie trudny do oglądania. Bardziej wrażliwe osoby mogą się zastanowić, a reszcie serdecznie polecam!
Dynastie obejrzycie na antenie BBC Earth, warto czekać na powtórki.
Aktualizacja: Dynastie sezon 2

Po obejrzeniu drugiego sezonu Dynastii wniosek mam tylko jeden: ktoś poszedł na dywanik i usłyszał, że serial jest zbyt brutalny i trzeba go złagodzić.
Przepaść między dwoma sezonami jest olbrzymia i podczas oglądania drugiej części czułam się, jakbym oglądała zupełnie inną produkcję. Co się stało z drastycznymi scenami, które były niejako motorem części pierwszej? Nie to, że lubię brutalność, ale to jest prawdziwy świat zwierząt i dobrze go czasem zobaczyć bez różowych okularów.

Jasne, ujęcia wciąż są ładne, historie ciekawe, a imiona zwierząt irytujące. Jednak liczyłam na równie wielkie emocje jak w pierwszym sezonie, a tego w zasadzie prawie nie było. Drugi sezon mogą oglądać dzieci. 😉
W drugim sezonie zobaczycie historie pum, słoni afrykańskich, gepardów, hien (nowa nazwa krokuta wciąż brzmi dziwnie), surykatek i makaków berberyjskich. Mnie chyba najbardziej podobał się odcinek z hienami.
Jestem biolożką z doktoratem w dziedzinie nauk przyrodniczych. Na blogu Naukowa Dżungla dzielę się recenzjami książek i filmów popularnonaukowych oraz refleksjami o świecie przyrody. W swoich wpisach staram się łączyć wiedzę naukową z pasją do natury.

Dodaj komentarz